|
|
niedziela, 17 kwietnia 2011
Będę lepszy przeżywa odrodzenie!
Blog lepszego musi przeżyć odrodzenie przede wszystkim po to, aby otwierając się na nowo przyszły razem z nim lepsze, inne o wiele ciekawsze perspektywy. Nadal nie wiem czy ten blog będzie tym wartym czytania, czy może będzie nim jakiś inny... zastanawiam się jednak nic sensownego nie przychodzi mi do głowy. Ewentualnie zamiast tego bloga, będę pisał na tym: michal.blox.pl = jest troszkę starszy, chyba trochę lepiej podlinkowany i mam do niego pełniuśki dostęp. Historia często lubi się powtarzać, zobaczymy jak będzie tym razem. Czy wyciągnąłem już jakieś wnioski z mojego dotychczasowego życia?
środa, 23 lutego 2011
Być lepszym biznesmenem
Każdy dąży do perfekcji w jak największym stopniu. Jednym z elementów w moim życiu jest perfekcja biznesowa. Od tego ile i jak zarabiam zależy to w jaki sposób zdecyduję się żyć, jak będę mógł tak naprawdę przeżyć swoje życie i jak to będzie naprawdę wyglądało. Bycie lepszym w tej kwestii sprawi, że w o wiele szybszy sposób dorobię się oczekiwanych przeze mnie pieniędzy i będę mógł spokojniej zająć się projektami, któe po prostu lubie, które mnie inspisują i którym mogę się poświęcić w jak największym stopniu. Aby być lepszym biznesmenem oczywiście muszę zdać sobie sprawę z kilku podstawowych rzeczy i rozwijać w sobie przede wszystkim umiejętność inwestycji pieniędzy. Mądrej i spokojnej inwestycji, która może przynieść naprawdę fajny zwrot i stać się podstawą do dalszej wygody życia. Każdy tak naprawdę może żyć wygodnie, spokojnie i łatwo. Obecnie staram się wypromować moją usługę fotograficzną, której szczegóły możecie znaleźć na stronie fotograf lublin - małe portfolio, trochę zdjęć, jeszcze więcej innych fajnych opisów i może niebawem troszkę linków po konkurencji. Wiem, że inwestycja w reklamę tej usługi będzie jedną z najlepszych i chyba najowocniejszych inwestycji. Uważam, że jest warto - głównie pod katem biznesowym oczywiście :) Na dzisiaj wszystko. Zaproszę tylko jeszcze na blog fotograficzny i na stronę, gdzie możecie zapoznać się z prawdziwym savoir vivre.
piątek, 11 lutego 2011
Odświeżyny dla Grażyny!
Tytuł tak naprawdę jest od czapy i zupełnie nie ma nic współnego z treścią tekstu, który piszę na tego bloga. Tekst będzie oczywiście o ciągłym doskonaleniu się i staraniu się by być jak najlepszym człowiekiem. Nie pisałem praktycznie pół roku, to ogrom czasu, a co przez ten czas się wydarzyło? Przede wszystkim wziąłem się wreszcie za mój świeży projekt, jakim jest strona o tytule: pomysł na biznes. Mam sobie tą taką stronę i staram się, żeby jak najlepiej wykorzystać potencjał jaki w niej może się znajdować. Niestety kurcze nadal jestem daleko w tyle, mam zaległości w SEO jak i ogólnie w temacie reklamy w sieci... jednak staram się to naprawić. Przez okres kiedy nie pisałem starałem się cały czas pracować nad sobą i stale pamiętałem o tym, żeby w każdej sytuacji i możliwej dziedzinie życia być jak najlepszym i dążyć do perfekcji. Powiem szczerze, że to się coraz lepiej udaje. Mam wrażenie, że jako osoba - człowiek - zmieniłem się pod wieloma względami i jestem już lepszy. Jedyną rzeczą, która nadal kuleje to jest biznes. Ciężko wyjść na prostą i ustabilizować internetowy biznes. Mam jednak bardzo ścisły i ważny plan, aby to osiągnąć w tym roku i zrobię wszystko, aby mój biznes ustabilizować i nadać mu równy rytm rozwoju. Obym tylko nie walczył z wiatrakami to będzie dobrze :) Tymczasem wracam do pracy!
sobota, 11 września 2010
Ciągły rozwój to podstawa
A ja ciągle się rozwijam i nikt nie może mi zarzucić, że nie. I to jest fajne. Nie ma nic lepszego niż ciężka praca, która przynosi efekty. Nie ma nic lepszego niż praca, która przynosi koryzści dla osób, dla których się pracuje. To naprawdę bardzo przyjemne, fane i miłe, jednak ciężka praca nie zawsze jest taka miła. Musimy pamiętać o tym, że pracę należy wykonywać przede wszystkim dobrze, potem skutecznie, a następnie tanio. Te elementy sprawiają, że człowiek czuje się wartościowy i ma sens w życiu. Rozwijajmy się zatem jak najlepiej, jak najszybciej i ciągle. Dzięki dziesiejszemu wpisowi, zapraszam was na stronę internetową, którą obecnie się zajmuję: fotograf bełżyce
sobota, 29 maja 2010
Udoskonalanie życia
Tak sobie myślę właśnie, że udoskonalanie sobie życia to coś naprawdę pięknego. Mamy tylko jedno życie, jeden raz dane nam jest pojawić się na tym świecie, więc dlaczego nie postawić wszystkiego na jedną kartę? Dlaczego nie zagrać vaBank? Mam przed sobą kartkę z zadaniami. To tak zwana lista ToDo czyli "Do Zrobienia". Od czasu gry przeczytałem książkę Getting Things Done, Davida Allena robię sobie takie listy i wiem, że warto. Ale... Leży sobie ta lista i wiem, że wszystko co zapisałem muszę zrobić, muszę się zmobilizować do pracy, zmusić do działania, bo jeżeli tego nie zrobie to po prostu stracę czas. Okropnie kuszony jestem przez grę Heores III, okropnie kusi mnie kurnik i moja ulubiona gierka PIŁKA. Ale wiem, że zamiast grać, oglądać jakiś film, czy nie robić nic w inny sposób muszę się zmusić do działania i skończyć wszystko to co zaplanowałem. Wiem też, że jeżeli będę zwlekał, to tego nie skończę wcale, a tego przecież nie chcę. Staram się udoskonalić swoje życie poprzez smokontrolę i umiejętność panowania nad sobą. Mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć zamierzone efekty i wreszcie wyjdę z cienia biedy i niedostatku. Chcę wykrozystać życie najlepiej jak potrafię i przy okazji tworzyć tego bloga pisząc dla setek osób motywacyjne teksty, które zmuszą je do działania. Rozrywka jest ważna, zgadzam się. Ale nie ma nic gorszego niż próba rozrywki, która uzależnia. A w moim wypadku właśnie takim uzależnieniem są gry. Mam dwa wyjścia, albo stracić czas, grać do takiego momentu, aż będę miał naturalnie dosyć, albo próbować zmienić tor myśli i skupić się na zadaniach które sobie wyznaczyłem. Sprawę utrudnia dodatkowo fakt, że cały tydzień ostro pracowałem i każdego wieczoru sobie pogrywałem. Dzisiaj planowałem sobie zupełnie odpuścić gry. Mam do przeczytania jeszcze trzy książki, które leżą i czekają, aż je wezmę. Wypożyczone z biblioteki, więc nie bedę mógł ich mieć w nieskończoność, a mi się właśnie grać zachciało. Muszę się zmotywować do pracy, efektywnej pracy. Pisanie tego bloga traktuję jako część z niej, licząc na zbudowanie tutaj odpowiedniej grupy osób, którym przyda się czytanie o rzeczach, które ich bezpośrednio(przeważnie) dotyczą. Liczę na siebie, wykonam przynajmniej 80% z postawionych sobie zadań i dopiero wtedy usiądę przed grą i zwyczajnie się zrelaksuję. W ten sposób ćwiczę samokontrolę, próbuję udoskonalić swoje życie. I mimo, że dzisiejszy dzień już od samego początku nie zapowiadał się dobrze, trzeba wycisnąć z niego jak najwięcej dobrego. Czego również wam, dzisiejszego wieczora życzę! Wyciskajcie z każdego dnia jak najwięcej pracy i jak najmniej lenia. Praca uszlachetnia, to oczywiste.
wtorek, 25 maja 2010
Czytaj książki!
Już kiedyś wspominałem o tym, że czytanie książek rozwija, pomaga i zwyczajnei poprawia pracę umysłu. Jestem na etapie ciągłego rozwoju, ludzie powtarzają mi, że mam hłonny umysł i w moim wieku podstawą jest nauka, kształcenie się i rozwój. Muszę wam powiedzieć w tajemnicy, że w zupełności zgadzam sie z tymi ludźmi. Podstawą jest rozwój i nauka, a z powodu zrezygnowania ze studiów samodzielnie muszę szukać tematów i sposobów na naukę. Z jednej strony mi się to bardzo podoba, bo jestem niezależy. Z drugiej nie mam tak zwanego bata nad sobą i to właśnie sam muszę się motywować i zagonić do działania. Ma to duży plus, poniewaz uczę się samodyscypliny, wszystko robię dla siebie, a nie dla niespełnionego szefa. Czytanie książek daje mi naprawdę bardzo dużo wiedzy, wiedzy, która procentuje w wyniku moich kolejnych prac, pomysłów i projektów. Przykładem może być ten blog. Na początku miał być małym zaściankowym blogiem z kilkoma wpisami, a teraz coraz szybciej się rozwija i coraz więcej osób go odwiedza. To naprawdę niesamowite uczucie. To książki dają tak naprawdę człowiekowi wolność i motywację do działania. Dają mu czasami świat w jakim mógłby żyć, opowiadają historię, aby intelektualnie odciążyć umysł zostawiając go w ciągłej fazie działania. Czytanie książek rozwija - w każdym wieku!
Rzuciłem studia po to, aby rozkręcić własny biznes. Abym mógł zalożyć firmę i pomagać mniejszym przedsiębiorcom w marketingu i promocjii ich działalności. Wszystko idzie na jak najlepszej drodze i bardzo z tego się cieszę. Gdyby nie książki nigdy nie podjąłbym tej drogi, nie zdecydowałbym się na tak odważny krok i takie działanie. Jest ono ryzykowne, jednak wierzę z całego serca w jego powodzenie. Jeżeli jesteś zainteresowany możesz wejść na stronę firmową gniotka.pl i zapoznać się z nią. Aby być lepszym... trzeba czytać książki. Po prostu trzeba, nie ma rady na to. Im więcej czytasz, tym lepszym i doskonalszym człowiekiem się stajesz. Co nie znaczy, że uda Ci się osiągnąć ideał, bo to chyba nie jest możliwe. Ale zawsze można być bliżej tego ideału.
poniedziałek, 24 maja 2010
Bycie Lepszym nie jest łatwe :)
Ostatnio znowu wysyłam bardzo dużo pozytywnej energii do ludzi i czasami udaje mi się tą energię złapać płynącą z odpowiedzi od innych ludzi. Pewnego dnia byłem w jednej z moich ulubionych czytelni i czytałem sobie książkę. Podszedł do mnie starszy Pan i zaczął rozmowę. Bardzo długo rozmawialiśmy, dał mi sporo fajnych wskazówek i ciekawych porad, ale niestety z niewielu będę mógł skorzystać. Mam jednak nadzieję, że skontaktuje się ze mną jeszcze kiedyś - dałem mu swoją wizytówkę, więc mam nadzieję, że z niej skorzysta. Rozmowa była bardzo miła, a przyjemniejsze było jeszcze to, że nigdy wcześniej z nikim tak nie miałem okazji porozmawiać. Nikt kogo spotkałem nie był tak otwarty i przyjazny, mam jednak nadzieję, że ta sytuacja mnie czegoś nauczyła i będę mógł wykorzystać wiedzę, jaką mi dała. Oby tylko w jak najlepszym celu i jak najlepszym kierunku :)
poniedziałek, 17 maja 2010
Pozytywna energia
Dawno nie pisałem, to wszystko przez pracę. Założyłem firmę i zaczynam naprawdę solidnie pracować i działać. Może niebawem pochwalę się już wam tutaj pierwszymi efektami - zobaczymy, oj zobaczymy. Na razie sprawa wygląda tak, że chyba częściej niż co miesiąc nie uda mi się pisać nic wartościowego. Trzeba po prostu się wstrzymać i już. Teraz chciałem napisać wam o zjawisku pozytywnej energii, jakie udaje mi się zauważyć ostatnio w moim życiu. Bo im więcej dobrej energii przekazujesz ludziom, to ona ze zdwojoną siłą wraca do Ciebie! To się sprawdza i naprawdę działa. Od pewnego czasu - mniej więcej od kiedy zacząłem po raz drugi czytać książkę Napoleona Hilla, poczułem, że warto dawać z siebie dużo dobrej energii ludziom, dzielić się nią z nimi, uśmiechać, patrzeć na nich i po prostu działać konstruktywnie. Bo gdy coś budujesz, masz lepsze samopoczucie, gdy chcesz coś niszczyć. To naprawdę jest genialna zasada, która skutkuje! Teraz mam nadal sporo problemów na głowie, ciężko to ukryć, dodatkowo bywam niemiły dla pewnych grup ludzi, ale chcę to zmienić. Ale ciężko to zmienić, gdy nie zgadzasz się z czyimiś poglądami, masz odmnienne zupełnie zdanie, a ludzie Ci nie ufają i co gorsza nie wierzą w Ciebie! To jest totalnie dołujące, ale można im przecież udowodnić, że się potrafi i że da się to zrobić. Są również ludzie, którzy napawają Cię dobrą energią, dają siłę do działania i motywację. Oni nawet w Ciebie wierzą i dają tą nutę nadziei, że bedzie dobrze, że to się wszystko ułoży po Twojej myśli dokładnie tak jak powinno. Dzięki tym ludziom trzeba wstawać codziennie i pracować. Działać, po prostu działać. Dzisiaj już muszę kończyć. Ale przesłanie wam zostawiam - dzielcie się energią, działajcie, starajcie się dać z siebie jak najwięcej, a pewne jest, że zostanie wam to odwzajemnione. Oby z grubą nawiązką ;) Im więcej dajesz, tym więcej dostaniesz - pamiętaj o tym!
środa, 21 kwietnia 2010
Pracujmy, śmiejmy się i cieszmy...
Wiem, łatwo mi mówić łatwo. Ale wcale nie jest u mnie tak kolorowo jak wam się wydaje. Mam gdzie mieszkać, mam ogromne marzenia i plany - spełnię je bo w nie wierze i do tego dąże. Ale nie o tym chciałem dzisiaj. Chodzi mi przede wszystkim o pozytywne nastawienie i otwartość na ludzi. To się kurcze zwraca, co z tego, że po czasie i najpierw trzeba pocierpieć? Ważne, że się zwróci a cierpliwi zostaną nagrodzeni i cierpliwym, wytrwałym będzie się cieszyć ;) Naprawdę wiem co mówię, od pewnego czasu zupełnie zmieniłem podejście do ludzi i ogólnie do wszystkiego. Nie dość że mi lżej na duchu, czuję się swobodniej, tak po prostu wolno! to jeszcze wierzę w to że w przyrodzie nic nie ginie. Bo nie ginie, prawda?:) No i na tym skończmy dzisiaj, postaram się jutro wrócić z czymś ciekawszym!
sobota, 03 kwietnia 2010
Święta trzeba być dobrym
Zaniedbuję trochę bloga, bo kurcze ogrom pracy jest przy stawianiu nowych stron, projektów i w ogóle tego jest tyle, że spisane na kartce nawet wygląda tak, że wcale się nie chce robić. Ale do rzeczy. Zbliżają się święta, ogólnie to bardzo ekstra okres w życiu każdego człowieczka, kolejna wielkanow, znowu radość, śmigus dyngus niedługo i dużo zabawy. Ale żeby wszystko zbilansować konieczna jest bardzo aktywna praca tuż przed radością. Ogólnie to denerwuje się strasznie podczas tych wszystkich porządkó i innych rzeczy, ale staram się nie okazywać tego, być grzecznym i nie krzyczeń na nikogo. Nie jest to wcale łatwe wbrew pozorom i bywa bardzo złowieszcze, ale cóż pan zrobisz jak chcesz pan być lepszym? Właśnie. Muszę kończyć, trochę lenistwa wzywa. |